Kto rządzi? Ty czy twój mózg?

Joanna Falkowska
6 maja 2012, kategoria: Ogólne

RT: (…) Nawet jeśli zgo­dzimy się z tym, co jest napi­sane w „Inco­gnito”, że świa­do­mość jest dłu­go­ter­mi­no­wym pla­ni­stą, nadal nie możesz porzu­cić idei o tym, że w prze­wa­ża­ją­cej mie­rze to nie­świa­domy mózg jest u wła­dzy. To dla­tego, że chcesz spe­cjal­nego przy­wi­leju dla nauki o mózgu. Per­so­ni­fi­ku­jesz mózg, kiedy mówisz rze­czy takie jak „mózg trosz­czy się o inte­rak­cje społeczne” (…).

Ale nie skoń­czy­li­śmy jesz­cze roz­ma­wiać o wewnętrz­nych sprzecz­no­ściach. Może zaj­mijmy się bez­po­śred­nim oto­cze­niem (Umwelt) i iluzjami?

DE: Powin­ni­śmy się zgo­dzić, że nie ma sprzecz­no­ści w tym, iż nie­świa­domy umysł może znaj­do­wać się w fotelu kie­rowcy, ale też pod­lega wpły­wom z zarówno z wewnątrz (czyn­niki gene­tyczne) jak i z zewnątrz (spo­łe­czeń­stwo). Oczy­wi­ście kul­tura jest ważna i neu­ro­bio­lo­gia nigdy nie powinna odwra­cać się od badań spo­łecz­nych. Jed­nak przy­po­mina to dora­dza­nie auto­rowi, żeby zamiast o pla­ne­tach pisał o galak­ty­kach. W „Inco­gnito” inte­re­so­wało mnie zro­zu­mie­nie indy­wi­du­al­nego ludz­kiego doświad­cze­nia – naszych ilu­zji poznaw­czych, tego skąd biorą się wyobra­że­nia i pomy­sły, oraz jak to się dzieje, że możemy poru­szać ręką bez poczu­cia zaan­ga­żo­wa­nia mię­śni, (…) a także dla­czego trudno jest nam docho­wać tajemnic.

Jeśli cho­dzi o indy­wi­du­alne doświad­cze­nia, to cie­szę się, że przy­wo­ła­łeś kwe­stię złu­dzeń i oto­cze­nia. Ilu­zje optyczne poka­zują, że postrze­ga­nie jest gene­ro­wane przez mózg i nie musi być sko­re­lo­wane z rze­czy­wi­sto­ścią. Halu­cy­na­cje, sny i uro­je­nia ilu­strują to stwier­dze­nie. Co wię­cej, opo­wieść idzie jesz­cze głę­biej. Nie posia­damy dobrej zna­jo­mo­ści tego, co jest „tam”, ponie­waż dostrze­gamy zale­d­wie nie­zno­śnie małą część. Tą czę­ścią jest wła­śnie Umwelt.

Każdy orga­nizm przyj­muje, że jego Umwelt sta­nowi całość obiek­tyw­nej rze­czy­wi­sto­ści. Dopóki dziecko nie nauczy się, że psz­czoły wyko­rzy­stują sygnały ultra­fio­le­towe, a grze­chot­niki widzą w pod­czer­wieni, nie będzie dla niego oczy­wi­ste, że wiele z odbie­ra­nych prze­zeń infor­ma­cji przy­po­mina raczej prze­łą­cza­nie się widza mię­dzy kana­łami tele­wi­zyj­nymi, do któ­rych nie ma bez­po­śred­niego dostępu. W rze­czy­wi­sto­ści część spek­trum elek­tro­ma­gne­tycz­nego jest dla nas widoczna w czę­ści mniej­szej niż jedna dzie­się­cio­bi­lio­nowa. Nasze sen­so­rium jest wystar­cza­jące, aby jakoś radzić sobie z eko­sys­te­mem, ale nic ponadto.

Kon­cep­cja Umwelt sta­ran­nie oddaje ideę ogra­ni­czo­nej wie­dzy, nie­osią­gal­nej infor­ma­cji i nie­wy­obra­żal­nych moż­li­wo­ści. Myślę, że to dobry punkt wyj­ścia dla intu­icji na temat wła­snego doświadczenia.

RT: (…) „Inco­gnicto” przed­sta­wia nas jako bar­dziej bez­rad­nych, igno­ran­tów podob­nych do zom­bie, co różni się od tego, jak w rze­czy­wi­sto­ści wygląda nasze życie oraz czego dowo­dzą neuronauki.

Cho­ciaż nie jesteś tak impe­ria­li­styczny w myśle­niu o neu­ro­bio­lo­gii jak tobie współ­cze­śni, nadal utrzy­mu­jesz, że bada­nie tkanki mózgo­wej (wspo­mnia­nego we wcze­śniej­szej ana­lo­gii żołę­dzia) może wię­cej powie­dzieć o nas samych, jako o isto­tach spo­łecz­nych, oraz o spo­łe­czeń­stwie, w któ­rym żyjemy i współ­two­rzymy (las). Jed­nak moim zda­niem nie jest to wła­ściwa metoda.

Osta­tecz­nie twoje sta­no­wi­sko to albo tru­izm (jeste­śmy cza­sami oszu­ki­wani na temat natury rze­czy­wi­sto­ści oraz moty­wów naszych dzia­łań) albo wewnętrz­nie sprzeczne sfor­mu­ło­wa­nia (jeste­śmy zazwy­czaj lub zawsze oszu­ki­wani co do natury rze­czy­wi­sto­ści i moty­wów postę­po­wa­nia). Tak, ist­nieją ilu­zje, sny, uro­je­nia i halu­cy­na­cje; ale nie mogli­by­śmy roz­po­znać tego, czym są, jeżeli więk­szość naszych doświad­czeń nie byłaby ilu­zjami, uro­je­niami, snami lub halucynacjami.

Twoje stwier­dze­nie, że w więk­szo­ści jeste­śmy odcięci od rze­czy­wi­sto­ści, jest jesz­cze bar­dziej wewnętrz­nie sprzeczne. Ponie­waż nasza świa­do­mość jest zwią­zana z ewo­lu­cją mózgu, można argu­men­to­wać, że nasze życie psy­chiczne jest ogra­ni­czone do pew­nego obszaru. Jeste­śmy zatem ogra­ni­czeni do naszego Umweltu – „nie­zno­śnie małego wycinka rze­czy­wi­sto­ści”. Gdyby było to wyłącz­nie zależne od naszych lokal­nych warun­ków, to skąd niby o tym wiemy? Mie­li­by­śmy prze­cież rów­nie małe poję­cie o ogra­ni­cze­niach naszej świa­do­mo­ści jak inne zwierzęta.

Wie­dza wykra­cza poza bez­po­śred­nie doświad­cze­nie i kory­guje nie­które z naszych intu­icyj­nych prze­ko­nań o nas samych. Jed­nak ta wie­dza jest czę­ścią – ogromną czę­ścią – naszego świa­do­mego (powta­rzam: świa­do­mego) życia psy­chicz­nego. Bez niej nie byli­by­śmy w sta­nie zro­bić coty­go­dnio­wych zaku­pów, nie mówiąc już o roz­mo­wie jaką pro­wa­dzimy teraz mię­dzy sobą.

DE: Nie jest sprzecz­no­ścią stwier­dze­nie, że w więk­szo­ści jeste­śmy odcięci od naszego życia psy­chicz­nego i że możemy odkryć wię­cej o nim w pro­ce­sie sta­ran­nych eks­pe­ry­men­tów. To wysi­łek nauki. Dla przy­kładu nie możesz zoba­czyć czy dotknąć fal radio­wych, ale możesz zbu­do­wać urzą­dze­nie, które prze­kłada je na język zro­zu­miały dla cie­bie. Możesz zbu­do­wać takie urzą­dze­nie, ponie­waż nauka wykra­cza daleko poza to, co wiemy, aby odkry­wać nowe światy.

Neu­ro­nauka odkrywa pokrze­pia­jące spoj­rze­nie na to, co dzieje się poza zasię­giem naszej świa­do­mo­ści, ale to nie spra­wia, że nasze życie staje się mniej „bez­radne, igno­ranc­kie i przy­po­mi­na­jące zom­bie” niż jest teraz. Gdy­byś prze­czy­tał któ­ryś z pod­ręcz­ni­ków kar­dio­lo­gii, aby dowie­dzieć się, jak dokład­nie pra­cuje serce pom­pu­jąc krew, to czy czuł­byś się mniej żywy i przy­gnę­bia­jąco zme­cha­ni­zo­wany? Ja nie. Zro­zu­mie­nie szcze­gó­łów zacho­dzą­cych w nas pro­ce­sów bio­lo­gicz­nych nie zmniej­sza naszego lęku, wzmac­nia go. Tak jak kwiaty, umy­sły stają się pięk­niej­sze, jeśli możemy dostrzec ogromne, zawiłe i egzo­tyczne mecha­ni­zmy sto­jące za nimi.

Zobacz także

Jeśli chcesz otrzymywać informacje o nowych komunikatach, artykułach i wydarzeniach ze świata psychologii i psychoterapii, zaprenumeruj nasz newsletter.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Komentarz

Możesz użyć następujących znaczników HTML i atrybutów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>
 
Aby dodać komentarz, użyj poniższego formularza i przepisz wyrazy z obrazka:

 
help