„Psychoterapia psychoanalityczna. Podręcznik praktyka” – recenzja książki Nancy McWilliams

Joanna Falkowska
25 października 2011, kategoria: Ogólne, Psychoterapia

Naj­now­sza książka prof. Nancy McWil­liams „Psy­cho­te­ra­pia psy­cho­ana­li­tyczna. Pod­ręcz­nik prak­tyka” to lek­tura skie­ro­wana do począt­ku­ją­cych psy­cho­te­ra­peu­tów. Jej treść można ująć w stwier­dze­niu „to o czym nie powie­dziano mi pod­czas stu­diów”. Jest mi bli­ski język tej książki, w któ­rej brak ide­olo­gicz­nej zacię­to­ści o tę jedną i jedyną słuszną per­spek­tywę, która wyzna­cza rozu­mie­nie pacjenta i okre­śla jedyny wła­ściwy kie­ru­nek pracy.

Po przed­sta­wie­niu teo­rii i roz­woju myśli psy­cho­ana­li­tycz­nej autorka prze­cho­dzi do rów­nie waż­nych, jeśli nie naj­waż­niej­szych, aspek­tów pro­cesu tera­peu­tycz­nego. Zwraca uwagę na cechy, które sta­no­wią nie­zbędne narzę­dzia w pracy psy­cho­te­ra­peu­tycz­nej, takie jak cie­ka­wość, wraż­li­wość, iden­ty­fi­ka­cja i empa­tia oraz bycie sobą. Uwraż­li­wia mło­dych psy­cho­te­ra­peu­tów na rolę wła­snych doświad­czeń tera­peu­tycz­nych oraz zna­cze­nie współ­pracy z superwizorem.

Nie­mniej chcę się tutaj opo­wie­dzieć po stro­nie tra­dy­cji, uwa­żam bowiem, że pomimo wszyst­kich naszych ludz­kich sła­bo­ści wystę­pu­ją­cych u obu uczest­ni­ków pro­cesu tera­peu­tycz­nego, naj­lep­szym spo­so­bem na zwięk­sze­nie naszej zdol­no­ści zro­zu­mie­nia– a co za tym idzie-​​, na posze­rze­nie naszych tera­peu­tycz­nych umie­jęt­no­ści– jest jak naj­głęb­sze pozna­nie i zaak­cep­to­wa­nie sie­bie samych. Tera­pia oso­bi­sta nie zaszczepi w nas obiek­ty­wi­zmu, ale może znacz­nie zwięk­szyć naszą umie­jęt­ność obser­wa­cji i dobrego wyko­rzy­sta­nia dyna­mik, które nie­uchron­nie poja­wią się w naszej pracy.

Klient, który odnosi wra­że­nie, że jego tera­peuta ma rację, ale bra­kuje mu empa­tii, zażywa tera­peu­tyczną pigułkę wraz z dozą dła­wią­cego wstydu, pro­wa­dzą­cego raczej do ule­gło­ści, sprze­ciwu bądź para­liżu niż otwar­to­ści i emo­cjo­nal­nego dojrzewania.

Prof. McWil­liams opi­suje naj­czę­ściej popeł­niane błędy tera­peu­tyczne oraz poru­sza ważną kwe­stię szcze­ro­ści emo­cjo­nal­nej tera­peuty w rela­cji z pacjentem.

W doświad­cze­niu wielu z nas znaj­dzie się takie, kiedy zamiast uważ­nie słu­chać i być z pacjen­tem gonimy w gło­wie za jakąś wspa­niałą i powa­la­jącą na kolana interwencją:

Gdy­bym miała wska­zać naj­częst­szy błąd popeł­niany przez począt­ku­ją­cych tera­peu­tów, to powie­dzia­ła­bym, że jest to ich skłon­ność do „robie­nia tera­pii” bez wstęp­nego zabez­pie­cze­nia przymierza.

Jeśli chcesz otrzymywać informacje o nowych komunikatach, artykułach i wydarzeniach ze świata psychologii i psychoterapii, zaprenumeruj nasz newsletter.

Jeden komentarz

  • Mnie urzeka pokora tej autorki. Będąc psy­cho­ana­li­tyczką, pisze dla wszyst­kich, sięga do uni­wer­sal­nych zasad a może i war­to­ści w psy­cho­te­ra­pii. Gdy­bym nie wie­dział, że repre­zen­tuje podej­ście psy­cho­ana­li­tyczne, z wielu frag­men­tów (np. jak wyżej) zało­żył­bym, że jest tera­peutką huma­ni­styczną. Nie wiem, czy Freud, ale Fromm, Hor­ney, Sul­li­van na pewno cie­szą się z jej publikacji.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Komentarz

Możesz użyć następujących znaczników HTML i atrybutów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>
 
Aby dodać komentarz, użyj poniższego formularza i przepisz wyrazy z obrazka:

 
careers
guidelines